Według danych z zaprezentowanego niedawno Warszawskiego Badania Ruchu, przeprowadzonego w latach 2024/25, motocykle, skutery, motorowery i quady traktowane zbiorczo nie stanowią nawet 1 proc. pojazdów rejestrowanych w punktach pomiarowych. To środek transportu o znaczeniu śladowym, który łatwiej liczyć promilami niż procentami.
Jednocześnie według statystyk policyjnych, które są podstawą przygotowywanego co roku przez ZDM Raportu o stanie BRD w Warszawie, motocykliści są jedną z najliczniejszych grup uczestniczących w wypadkach. W 2025 r. na warszawskich ulicach było 117 takich zdarzeń (na 675 wszystkich). Obrażenia w nich odniosło 128 osób, w tym 9 osób zginęło – 6 kierujących motocyklem, 2 pasażerów motocykla i jeden pieszy. To niemal jedna trzecia wszystkich zeszłorocznych ofiar wypadków drogowych w stolicy (28).
Anomalia w statystykach
Ta olbrzymia nierównowaga między liczbą motocyklistów na drogach, a liczbą zdarzeń, w których uczestniczą, jest od lat największą anomalią, jeśli chodzi o statystyki BRD w stolicy. Dlatego zwracamy uwagę na to zarówno kierującym motocyklami, jak i kierującym samochodami. Przyczynę również można znaleźć w liczbach, a konkretnie w statystykach dotyczących sprawców i poszkodowanych.
W ubiegłym roku motocykliści sami spowodowali 15 wypadków, co w skali wszystkich zdarzeń z tym środkiem transportu wydaje się niewielkim odsetkiem. Ale poszkodowanych w nich było aż 27 osób. Ta liczba nie dziwi – motocyklista powodujący wypadek, często robi krzywdę i sobie, i komuś niewinnemu. W zeszłym roku taka tragedia miała miejsce np. w lipcu, gdy pędzący z nieprzepisową prędkością, nietrzeźwy motocyklista uderzył w drzewo, w wyniku czego zginęła jadąca z nim pasażerka.
Z drugiej jednak strony w całym zeszłym roku aż 86 motocyklistów i motorowerzystów odniosło obrażenia w wyniku potrącenia przez kierowcę auta osobowego, do tego 6 w efekcie potrącenia przez auta dostawcze lub ciężarowe, a 12 w wyniku zderzenia z innym motocyklistą. To bardzo szybki środek transportu, który jednak zapewnia użytkownikowi niewielką ochronę w przypadku jakiegokolwiek zdarzenia drogowego. Pokazuje to wypadek z kwietnia zeszłego roku, gdy motocyklista zderzył się z przechodzącym w niedozwolonym miejscu pieszym. Obaj stracili życie.
Zjawisko ciepłych miesięcy
O motocyklach przypominamy dziś, bo to zdecydowanie zjawisko ciepłych miesięcy. Wszystkie tragiczne wypadki z tym środkiem transportu zdarzyły się w zeszłym roku między marcem a wrześniem. W tym roku zima trwała znacznie dłużej i była ostrzejsza, może właśnie dlatego póki co nie odnotowaliśmy żadnego takiego zdarzenia.
Dane zawarte w tym artykule, a także wiele innych dotyczących wszystkich aspektów BRD w stolicy, znajdą się w „Raporcie o stanie bezpieczeństwa ruchu drogowego w Warszawie 2025”, który ukaże się w maju. Raport co roku jest przygotowywany przez Zarząd Dróg Miejskich na podstawie danych zbieranych przez Komendę Stołeczną Policji.
