Dłuższy remont? Nie bez powodu - ZDM Warszawa

Wyszukiwarka

Menu główne

14-09-2026

Dłuższy remont? Nie bez powodu

O stołeczne ulice dbamy kompleksowo. Dlatego coraz częściej nasze remonty to nie tylko standardowe frezowanie. Myślimy o potrzebach kierowców, ale również pasażerów komunikacji miejskiej czy pieszych. Widać to po zakończonych już inwestycjach, ale i trwających pracach na m.in. ulicy Szaserów czy Koszykowej.

Frezowanie to szybki sposób na naprawę nawierzchni drogi. Przyjeżdżamy w piątek wieczorem, ściągamy stary asfalt, kładziemy nowy, a w poniedziałek kierowcy jeżdżą po równej jezdni. To najczęściej wystarcza, ale nie wszędzie. Na przykład na Rondzie Wiatraczna.

Na „Wiatraku” w pierwszej połowie września pracujemy na lewym i środkowym pasie, prace są bardziej zaawansowane. Między innymi wymienialiśmy krawężniki, kładziemy jeszcze siatkę wzmacniającą konstrukcję jezdni. To dodatkowe prace, które wydłużają remont. Jednocześnie sprawiają, że kolejny będzie konieczny wiele lat później, niż gdybyśmy tego nie zrobili.

Drogi to nie tylko jezdnia

Choć może kojarzyć się inaczej, to droga nie jest synonimem jezdni. To także wspomniane krawężniki, chodniki, drogi dla rowerów, zatoki postojowe, przystanki autobusowe. Nie zawsze trzeba remontować od razu wszystko.  Wynika to na przykład z dalszych planów, koordynacji z innymi jednostkami, ale i nierzadko dany element jest w lepszym stanie od innego – wówczas naprawiamy tylko to, co trzeba naprawić.

W tym roku przeprowadzamy remonty wielu ulic, które wymagały szerszego zakresu prac. Niedługo będziemy frezować jezdnię ul. Szwoleżerów między Czerniakowską a Myśliwiecką, gdzie pracujemy już od pewnego czasu. Bo chociaż sama wymiana nawierzchni jezdni będzie szybka, to wcześniej przeprowadziliśmy szeroko zakrojone prace brukarskie, w tym remont chodników. Zaplanowaliśmy też budowę azylu na przejściu przy ul. 29 Listopada.

Podobnie dzieje się na ul. Madalińskiego od Al. Niepodległości do Puławskiej oraz na ul. Koszykowej między Lindleya a Al. Niepodległości. Obie ulice przygotowujemy pod frezowanie, ale poza nową nawierzchnią jezdni będą też nowe płyty na chodnikach.

Długie odcinki, dłuższy remont

Nierzadko remontujemy bardzo długie odcinki stołecznych dróg. Najświeższym przykładem jest ul. Szaserów. Pracujemy tam na niemal dwukilometrowym odcinku – od Garwolińskiej do Makowskiej. Już sama skala sprawia, że nie da się tam zrobić weekendowego frezowania. Trudno byłoby też zamknąć całą ulicę tej rangi na tydzień lub dwa. Do tego dochodzą prace brukarskie, które wykonujemy tam przy przystankach.

Dlatego tak duże remonty etapujemy. Wówczas wymiana nawierzchni nieco się wydłuża (należy jednak pamiętać, że w przerwie między frezowaniami prace wciąż trwają, tyle że inne), ale dzięki temu minimalizujemy skutki utrudnień. W przypadku ul. Szaserów wymianę asfaltu przeprowadzamy na dwie raty. Drugie frezowanie już niedługo.

Powered by Projectic.pl