Fotoradary na moście Poniatowskiego działają, choć nie działają - Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie

Menu główne

24-06-2021

Fotoradary na moście Poniatowskiego działają, choć nie działają

O połowę spadła liczba kierowców przekraczających prędkość na moście Poniatowskiego, a liczba kierowców przekraczających prędkość o ponad 50 km/h - za co powinni stracić prawo jazdy - spadła o 95 proc. Stało się tak choć… wciąż czekamy, aż Główny Inspektorat Transportu Drogowego włączy fotoradary. Może się tak stać w każdej chwili.

W połowie ubiegłego tygodnia przeprowadziliśmy pomiary prędkości na moście, takie same jak w 2018 r. Różnicą względem badań sprzed trzech lat jest obecność fotoradarów. Specjaliści od pomiarów ustawili się w tych samych miejscach, na wysokości ul. Solec. Wyniki jednoznacznie pokazują, że fotoradary to skuteczne narzędzie do pilnowania przestrzegania dozwolonej prędkości. Radykalnie poprawiają bezpieczeństwo.

W 2018 r. spośród 47,5 tys. kierowców jadących w obu kierunkach, ok. 40 tys. przekroczyło prędkość. W ubiegłą środę, wśród niecałych 45,5 tys. zarejestrowanych kierowców, zbyt szybko jechało ok. 19 tys. z nich. Więc przy podobnym natężeniu ruchu, względem 2018 r., teraz pojazdów jadących szybciej niż dozwolone 50 km/h było mniej o ponad 20 tysięcy. To spadek odsetka przekraczających prędkość z 84 proc. do 42 proc.

Trzy lata temu prawo jazdy na moście Poniatowskiego, w ciągu jednej doby (!), powinno stracić 370 kierowców. To ci, którzy wtedy gnali ponad 100 km/h, czyli przekroczyli dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h. W tym roku takich przypadków było „zaledwie” 16. To wciąż szokujące, że kilkunastu kierowców w ciągu jednego dnia, w tym samym miejscu, rozwija śmiertelnie niebezpieczną prędkość, ale to 20-krotnie mniej niż przed montażem fotoradarów.

Jezdnia w stronę ronda Waszyngtona zgodnie z przepisami

Sytuacja poprawiła się najbardziej w kierunku Pragi. Odsetek kierowców przekraczających prędkość jadąc od Ronda de Gaulle’a do ronda Waszyngtona spadł z 89 proc. do… 27 proc., a średnia prędkość z 65,8 km/h do 44,9 km/h. To w tym momencie jedna z niewielu większych tras w Warszawie, gdzie średnia prędkość w ciągu doby jest przepisowa.

W 2018 roku „rekord” prędkości w tej relacji wyniósł 180 km/h, tymczasem w 2021 r. – 101,9 km/h.

 

Pomimo tak znaczącego spadku prędkości, nadal nie ma powodu do radości – to wciąż prawie 20 tys. kierowców w obu kierunkach, którzy jadą za szybko! Fotoradary są gotowe i w każdej chwili mogą zostać uruchomione. Czekamy na pozytywny sygnał ze strony Generalnego Inspektoratu Transportu Drogowego. Zgodnie z przepisami samorządy nie mogą korzystać z urządzeń automatycznej kontroli prędkości, dlatego kupiliśmy je z myślą o przekazaniu ich do GITD i zawczasu to uzgodniliśmy.

Ministerstwo: powinny być widoczne

Widoczne z daleka, żółte i wysokie słupki fotoradarów w wielu osobach wzbudziły wątpliwości natury estetycznej. Nowoczesne urządzenia o prostej formie i jaskrawym kolorze mało pasują do zabytkowego charakteru mostu Poniatowskiego, sąsiedztwa ozdobnych balustrad, strzelistych wieżyc czy rzeźbionych ławek. Zwróciliśmy się więc do ministra infrastruktury z prośbą o odstępstwo i ewentualne rozważenie możliwości stawiania urządzeń pomiarowych w bardziej stonowanych barwach, szczególnie w miejscach zabytkowych.

„W ocenie resortu Infrastruktury, dla zapewnienia odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym, obudowy stacjonarnych urządzeń rejestrujących powinny być widoczne dla kierującego pojazdem z dostatecznej odległości. Mając na uwadze powyższe resort infrastruktury nie planuje zmiany przepisów określających barwę oraz wymiary obudów stacjonarnych urządzeń rejestrujących.” – czytamy w odpowiedzi.

Fotoradary są widoczne, bo są żółte. Ich kształt jest doskonale znany wszystkim kierowcom. Jak napisał nam minister – takie powinny być. A z naszych danych wynika, że sama ich obecność powoduje zdjęcie nogi z gazu w obawie o mandat. Przypomnijmy, że w latach 2015-19 na moście Poniatowskiego doszło do 26 wypadków, 16 z nich spowodowanych było przekroczeniem prędkości. Śmierć poniosły w nich 3 osoby.

Na marginesie warto zauważyć, że fotoradary skutecznie pełnią funkcję prewencyjną, ale wciąż, przy takich zachowaniach kierowców, dwa dni eksploatacji przez GITD skończyłyby się mandatami na sumę przekraczającą koszt ich zakupu.

Powered by Projectic.pl