Fotoradary na moście Poniatowskiego. Ruszyła instalacja zasilania - Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie

Menu główne

20-04-2021

Fotoradary na moście Poniatowskiego. Ruszyła instalacja zasilania

Prace elektryczne zapoczątkowały instalację sześciu fotoradarów na przeprawie. Wiążą się z budową zasilania do urządzeń, których montaż przewidziany jest na czerwiec. Uważni piesi mogą dostrzec na chodniku oznaczone farbą miejsca, gdzie będzie stał sprzęt mierzący prędkość.

Instalacja fotoradarów na samym moście oraz na wiadukcie stanowiącym jego przedłużenie stała się koniecznością. Kierowcy traktowali przeprawę jako dość długi, prosty odcinek, na którym można przyspieszyć. Większość rozpędzała swoje auta do znacznych prędkości, powodując zagrożenie dla pieszych i rowerzystów przemieszczających się z jednego na drugi brzeg Wisły.

Na początek „elektryka”

Rozwiązaniem miał być odcinkowy pomiar prędkości. Od montażu systemu urządzeń, które mierzyłyby prędkość kierowców na całej długości mostu, jednak odstąpiliśmy. W pierwszym przetargu nie wpłynęła żadna oferta, a w drugim zgłosiła się jedna firma, która realizację inwestycji wyceniła na blisko 5 mln zł, czyli prawie trzykrotnie więcej niż wynosił przeznaczony na to zadanie budżet.

W związku z tym zdecydowaliśmy się na montaż sześciu fotoradarów. Za 1 mln 826 tys. zł zainstaluje je bytomska firma Lifor. Prace początkujące ten proces właśnie się rozpoczęły. Wiążą się z budową zasilania do urządzeń i na razie są prowadzone pod mostem przy Wisłostradzie – na wysokości trzech miejsc z prawej strony przeprawy, w których stanie nowy sprzęt, trwa wprowadzanie zmian w instalacjach w skrzynkach elektrycznych. Z kolei same miejsca lokalizacji urządzeń są na chodniku oznaczone pomarańczową farbą i uważni piesi mogą je dostrzec.

Fotoradary zostaną ustawione i zamontowane na moście do końca czerwca. Tak wynika z dostarczonego nam przez wykonawcę harmonogramu prac, choć przy sprzyjającej pogodzie możliwe, że stanie się to szybciej. Na jezdni w kierunku zachodnim urządzenia znajdą się:

  • w alei Poniatowskiego, przy wjeździe na most na wysokości Wału Miedzeszyńskiego,
  • na wiadukcie między zabytkowymi wieżycami na wysokości ulicy Kruczkowskiego,
  • na moście, przed przystankiem tramwajowym i węzłem z Wisłostradą.

 

Na jezdni w kierunku wschodnim fotoradary znajdą się:

  • w Alejach Jerozolimskich, przy wjeździe na wiadukt mostu na wysokości budynku Muzeum Wojska Polskiego,
  • na wiadukcie mostu, między zabytkowymi wieżycami na wysokości ulicy Solec,
  • na moście, za węzłem z Wisłostradą i przystankiem tramwajowym.

 

Ich instalacja jest możliwa dzięki zgodzie wydanej przez Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który przychylił się do naszej sugestii, że są niezbędne do poprawy bezpieczeństwa. Również z nim konsultowana była szczegółowa lokalizacja urządzeń. Z kolei ich wygląd, w szczególności obowiązkowy żółty kolor obudowy, jest określony rozporządzeniem ministra infrastruktury.

Duża liczba wypadków i kolizji

Po zamontowaniu urządzenia zostaną przekazane do obsługi Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego w ramach systemu CANARD. To konieczne, ponieważ po zmianach w przepisach samorządy od kilku lat nie mogą korzystać z automatycznych urządzeń kontroli prędkości. GITD jest jednostką rządową, która sprawuje nadzór nad pomiarami prędkości w całym kraju. Dlatego – wbrew obiegowej opinii – żadne przychody z mandatów wystawianych przez fotoradary nie zasilą budżetu miasta.

Na razie na moście Poniatowskiego prędkości wciąż pilnują policjanci ze stołecznej drogówki. To efekt decyzji Rafała Trzaskowskiego, prezydenta m.st. Warszawy. – Poprawa bezpieczeństwa na tej przeprawie to dla mnie jeden z priorytetów. Obecnie, do czasu montażu fotoradarów, finansujemy dodatkowe patrole policji. Celem inwestycji jest jednak osiągnięcie stałej poprawy bezpieczeństwa – podkreśla.

Policjanci na moście częściej pojawiają się od stycznia 2019 r. Od tego czasu mieliśmy do czynienia tylko z dwoma zdarzeniami, a mandatami funkcjonariusze ukarali tam 4 495 kierowców, zaś 115 piratom drogowym zatrzymali prawo jazdy. Wcześniej zdarzeń było więcej – w latach 2015-2019 na przeprawie doszło do 26 wypadków (w których ranne zostały 32 osoby, a 3 zginęły), a aż 16 z nich spowodowanych było przekroczeniem dopuszczalnej prędkości. W kilku innych przypadkach również dała o sobie znać brawura kierowców.

Na moście znacznie częściej niż w innych miejscach dochodzi też do kolizji. Te jednak, ze względu na brak rannych, często nie są odnotowywane w statystykach. W wielu przypadkach kierowcy decydują się polubownie załatwić sprawę, nie zawiadamiając drogówki, by nie dostać punktów karnych. Dochodzi też kwestia pokrycia szkód, co wiąże się ze wzrostem opłaty za ubezpieczenie pojazdu dla sprawcy zdarzenia. Mimo to w statystykach policji odnotowano również kilkadziesiąt takich zdarzeń na moście i wiadukcie.

180 km/h

To, że prędkość wpływa na niebezpieczeństwo i liczbę zdarzeń na przeprawie, potwierdziły nasze pomiary prędkości. We wrześniu 2018 r. w ciągu doby pomiarowej przez most przejechało 47 526 samochodów. Tylko 7 545 kierowców dostosowało się do odpowiedniej prędkości (najczęściej w godzinach szczytu, gdy trudno o wyższą prędkość). Reszta – aż 39 981 kierujących, czyli 84 proc. wszystkich – poruszała się szybciej niż dozwolone 50 km/h. Maksymalnie o 10 km/h przekroczyło prędkość 9405 kierowców, od 11 do 20 km/h – 14 730, a od 21 do 50 km/h – 15 476. Z kolei 370 kierowców (tylko w ciągu jednego dnia!) powinno stracić prawo jazdy, bo rozpędzili swoje samochody do co najmniej 101 km/h. Rekordzista pędził aż 180,2 km/h.

Pliki do pobrania

Powered by Projectic.pl