Przetarg na projekt zielonych Alej Jerozolimskich rozstrzygnięty - Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie

Menu główne

20-10-2021

Przetarg na projekt zielonych Alej Jerozolimskich rozstrzygnięty

Właśnie rozstrzygnęliśmy przetarg na zaprojektowanie nowego wyglądu śródmiejskiego odcinka Alej Jerozolimskich – od ronda Czterdziestolatka do ronda de Gaulle’a i dalej do wjazdu na wiadukt mostu Poniatowskiego. Zwycięzcą została katowicka firma Meritum Projekt. Zobaczcie, co musi się zmienić na głównej ulicy Warszawy.

Poprzedni przetarg unieważniliśmy, bo wszystkie przesłane oferty okazały się zbyt wysokie w stosunku do zakładanego budżetu. W powtórzonym postępowaniu najkorzystniejszą ofertę, wynoszącą 2 mln 435 tys. zł, złożył Meritum Projekt z Katowic. Jeśli nie będzie odwołań i umowa zostanie podpisana, wykonawca będzie miał 30 miesięcy na opracowanie całej dokumentacji (od daty związania się z nami umową), przy czym dokumentację dla części objętej pracami PKP PLK musi przedstawić w ciągu 16 miesięcy.

Projekt nowej przestrzeni na tym dwukilometrowym odcinku powstanie w ścisłej koordynacji z PKP, które planują przebudowę tunelu średnicowego metodą odkrywkową oraz budowę nowej stacji w rejonie ulicy Nowy Świat. Następnie zostanie wykorzystany w procesie przebudowy linii kolejowej przez kolejarzy, którzy wprowadzą zakładane zmiany – zamiast odtwarzać obecny wygląd Alej. Termin realizacji tej inwestycji będzie uzależniony od harmonogramu prac kolejowych w centrum stolicy.

 

Co się zmieni?

Po przebudowie inny będzie podział ulicy. Nowy wygląd Alej ucieszy m.in. pieszych, którzy odzyskają przestrzeń. Dziś muszą zmagać się z wieloma utrudnieniami. To m.in.:

  • Wąskie przystanki tramwajowe. Problem odczuwalny najbardziej w godzinach szczytu. Pasażerowie muszą zmieścić się na szerokich na ok. 2 m peronach. Gdy jest ich więcej, z trudem mieszczą się przy barierkach lub stoją tuż przy torach. Duże ryzyko zahaczenia o jadący tramwaj. Po zmianach wzrośnie bezpieczeństwo, bo przystanki będą szersze.
  • Niewygodne przesiadki. Korzystający z transportu miejskiego w centrum mają kłopotliwą drogę z tramwaju do autobusu i odwrotnie. Po pierwsze, chodzi o dostępność. Największą zmorą jest tu rondo Dmowskiego. Aby się przesiąść z pojazdu szynowego na kołowy, dwa razy trzeba pokonać schody po kilkanaście stopni każde. Dla osób starszych, niepełnosprawnych i rodziców z wózkami to czasem duży kłopot. Po drugie  – odległości. Największą muszą przemierzyć ci, którzy środek transportu chcą zmienić w rejonie ronda de Gaulle’a. Z przystanku „Muzeum Narodowe 05” na przystanek „Muzeum Narodowe 01” mają aż 260 m. W Alejach po przebudowie przesiadki będą znacznie wygodniejsze.
  • Daleko do kolei podmiejskiej. Najdłuższą drogę z przystanku tramwajowego na rondzie de Gaulle’a „Muzeum Narodowe 01″, mają osoby, które idą na pociąg. Aby dostać się na stację PKP Powiśle, muszą przejść aż… pół kilometra. Trochę mniejsza, ale i tak spora odległość jest z pozostałych przystanków w tym rejonie. Nowe Aleje staną się pod tym względem znacznie bardziej komfortowe (także dlatego, że w bliskim sąsiedztwie ronda kolejarze planują utworzyć nową stację Nowy Świat).
  • Daleko do przejść dla pieszych. Problem odczuwalny najbardziej w rejonie ronda Dmowskiego. Na przykład po wyjściu z autobusu przy Novotelu trzeba albo korzystać ze schodów, albo iść ok. 220 m w stronę Palmy do najbliższej zebry. Na pozostałym fragmencie nie jest lepiej – odległości między pasami są niewiele mniejsze. Dlatego piesi często nie przechodzą na drugą stronę, bo choć mają dany sklep na wyciągnięcie ręki, to musieliby nadkładać kawał drogi, żeby do niego dotrzeć. Nowe Aleje staną się pod tym względem przyjazne – zebry powstaną m.in. na wysokości ulic Pankiewicza i Brackiej czy przy stacji PKP Powiśle.
  • Wąskie chodniki. Kiedy piesi zdecydują się pozostać po północnej lub południowej stronie Alej Jerozolimskich, to nie na całym ich śródmiejskim odcinku mają komfortowe warunki na chodniku. Dziś w wielu miejscach od zderzaków zaparkowanych aut do ścian budynków jest ok. 2,5 m. W efekcie łatwo o tłok – najgorzej mają rodzice z wózkami czy osoby niepełnosprawne. Sprawy nie ułatwiają im pojawiający się rowerzyści, którzy nie mają swojej ścieżki.
  • Brakuje infrastruktury rowerowej. Na Alejach nie ma dróg dla rowerów, więc z jezdni korzystają nieliczni – wyjątkowo odważni cykliści. Dlatego lawirujący na dwóch kółkach między przechodniami nie są wcale rzadkim widokiem. Po zmianach rowerzyści zyskają ścieżki po obu stronach arterii.
  • Brak drzew. Żeby latem w upalne dni skryć się w cieniu, trzeba wejść do któregoś z budynków albo zrezygnować ze spaceru. Przebudowa sprawi, że nie będzie to konieczne. Dzięki drzewom ulica będzie lepsza – nabierze wielkomiejskiego wyglądu, jakim charakteryzują się reprezentacyjne ulice zachodnioeuropejskich metropolii.

Nowe Centrum Warszawy

Przebudowa Alej Jerozolimskich to jeden z elementów Nowego Centrum Warszawy. Planu przemiany centralnej części miasta w bezpieczną, wygodną, dostępną i zieloną przestrzeń, realizowanego przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego.

W ubiegłym roku przebudowano al. Jana Pawła II i rondo Czterdziestolatka. Obecnie trwa budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej, toczą się prace na tzw. placu Pięciu Rogów, rondzie Dmowskiego i na ul. Marszałkowskiej (powstają tu nowe przejścia dla pieszych i infrastruktura rowerowa, a do końca roku przybędzie też ponad setka nowych drzew). Zmieni się także ul. Chmielna i Krucza. Niebawem zostanie rozstrzygnięty konkurs dla rejonu Złotej i Zgoda. W planach jest też przebudowa placu przed Pałacem Kultury (tzw. Placu Centralnego).

Pliki do pobrania

Powered by Projectic.pl