Bariery na Trakcie Królewskim nie są niczym nowym dla spacerowiczów. Są ustawiane podczas weekendowych zamknięć na Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu. Po raz pierwszy pojawiły się kilka lat temu po tragicznych wydarzeniach, jakie miały miejsce na podobnych deptakach m.in. we Francji. Bariery te zapewniają bezpieczeństwo spacerującym po jednych z najbardziej reprezentacyjnych i chętnie odwiedzanych ulic w Warszawie.
Przy zabezpieczaniu Nowego Światu i Krakowskiego Przedmieścia korzystamy z barier betonowych, tzw. „jerseyów”. Niedługo jednak zastąpimy je nowoczesnymi barierami metalowymi. Rozstrzygnęliśmy już przetarg na ich dostawę. Spośród trzech ofert wybraliśmy tę warszawskiej firmy DFE Security. Pozostało podpisać umowę opiewająca na 1,8 mln zł.
Nowe bariery – po co?
Nowe bariery pozwolą wyeliminować wiele mankamentów związanych z ustawianiem betonowych zapór. Dzięki temu będziemy mogli zapewnić spacerowiczom jeszcze większe bezpieczeństwo. Największy kłopot z betonowymi barierami jest związany z logistyką. Trakt Królewski to miejsce różnych wydarzeń – parad, przemarszów, protestów – w trakcie których potrzeba więcej miejsca na przejście. W takich sytuacjach zapory muszą zostać usunięte.
Wywiezienie betonowych zapór nie jest proste. Każde takie wywiezienie to również dodatkowy koszt. Przede wszystkim jednak w razie wydarzeń na Trakcie Królewskim bariery muszą zostać wywiezione odpowiednio wcześniej lub ustawione później. Zdarza się, że ogóle nie są ustawiane. Pojawia się wówczas okienko czasowe, w którym spacerowicze nie są chronieni. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.
Nowe bariery również będą montowane tylko na weekendy. Będzie je można ustawić w dwóch pozycjach – zamkniętej i otwartej dla ruchu. W pozycji zamkniętej bez problemu przejdą przez piesi i przejadą rowerzyści. Już wtedy będzie więcej miejsca niż w przypadku barier betonowych. Natomiast w razie większego ruchu i potrzeby umożliwienia przejazdu większym pojazdom będzie je można otworzyć.
Szybciej, lepiej, bezpieczniej
Dzięki możliwościom nowych barier w przypadku jakichkolwiek wydarzeń na Trakcie Królewskim nie trzeba będzie ich specjalnie wywozić lub przywozić później. Otwarcie zapór będzie proste i szybkie. Wystarczą do tego dwie osoby. Jednocześnie będą do tego potrzebne odpowiednie narzędzia i przeszkolenie. Nikt niepożądany nie będzie w stanie ich otworzyć.
W szkoleniu dotyczącym obsługi nowych barier wezmą również udział służby, np. policja, straż pożarna, pogotowie. W ten sposób funkcjonariusze będą w stanie samodzielnie je otworzyć. Pozwoli to całkowicie wyeliminować ruch nieupoważnionych pojazdów na zamykanym odcinku Traktu Królewskiego – nie będzie już potrzeby zostawiania śluz.
Prostsze i szybsze będzie także ustawianie zapór co weekend. Po przywiezieniu ich na miejsce wystarczy dwoje ludzi i hydrauliczny dźwig samochodowy. Dla porównania do ustawienia betonowych barier wykorzystywany jest samochód ciężarowy, laweta, wózek widłowy. Jednocześnie po zamontowaniu nie będzie się dało ich przesunąć – mają być odporne na akty wandalizmu. Będzie więc szybciej, lepiej, bezpieczniej.
